Jaki akumulator do roweru elektrycznego wybrać?

Zakup dobrego roweru elektrycznego nie zawsze jest gwarantem jego prawidłowego i długotrwałego użytkowania. To, czy dany rower rzeczywiście sprawdzi się na trasie, zależy przede wszystkim od jego serca, czyli akumulatora. W poniższym poradniku skupimy się na problematyce doboru odpowiednich ogniw i – w miarę możliwości – przedstawimy kilka interesujących porad.

Jaki akumulator będzie najlepszy?

Najważniejszym kryterium przy doborze ogniwa do roweru elektrycznego, jest technologia, w jakiej dana bateria została wykonana. Na rynku istnieje sporo typów akumulatorów, z których część może się nie sprawdzić w warunkach „rowerowej” eksploatacji.

  1. Akumulatory żelowe – mają słaby stosunek masy do pojemności. Jednym słowem są po prostu zbyt ciężkie. Co gorsza, bardzo źle znoszą one gwałtowne wstrząsy, a tych nie brakuje podczas jazdy rowerem.
  2. Akumulatory NiMH – to dość prymitywne formy ogniw, które charakteryzują się szybkim spadkiem wydajności, np. po niewystarczającym ładowaniu. Jest to tak zwany efekt pamięci, którego nie da się wyeliminować bez głębokiego rozładowania baterii i jej ponownego formowania.
  3. Akumulatory NiCd – to ogniwa, które ulegają dość szybkiemu „samorozładowaniu”. W efekcie trudno je montować w rowerze, gdyż w trakcie zimy nie będzie on najprawdopodobniej eksploatowany.

Ogniwa Li-Ion – co warto o nich wiedzieć?

Szukając optymalnych ogniw do roweru elektrycznego, warto sprawdzić rozwiązania oferowane w ramach technologii Li-Ion. Mowa tu oczywiście o ogniwach litowo – jonowych, których parametry pracy są idealne w kontekście użytkowania „elektryka”.

  • Ogniwo to utrzymuje bardzo długo energię. Dzięki temu z powodzeniem może nie być eksploatowane przez dłuższy czas, bez ryzyka trwałego spadku jego wydajności.
  • Baterie jonowe charakteryzują się doskonałą odpornością na rosnącą liczbę cykli ładowania. Przyjmuje się, że typowe ogniwo Li-Ion utrzymuje 80 procent swojej mocy po około 700 cyklach.
  • Baterie Li-Ion nie wymagają specjalistycznych ładowarek mikroprocesorowych. Można je naładować za pomocą klasycznego prostownika (posiadają specjalne zabezpieczenie), ale mimo to zaleca się, by ładować je oryginalnymi prostownikami.

Ogniwo a silnik – o czym warto pamiętać?

Ogniwo a silnik - o czym warto pamiętać?

Jeśli zakupiona do roweru bateria ma skutecznie zasilać układ silnika, musi ona być dopasowana do niego przede wszystkim pod kątem mocy, napięcia i prądu zasilania.

Jaki silnik elektryczny do roweru będzie najlepszy? Standardem są układy o mocy 250 W, choć na rynku można znaleźć również i takie silniki, których moc sięga nawet 1000 W. Większa moc silnika przełoży się na większe obciążenie baterii, dlatego warto nabywać ogniwa o napięciu zasilania 36 V. Przy ogniwach o napięciu 24 V, wartość prądu obciążającego baterię jest zdecydowanie wyższa, co oczywiście przedkłada się na jej szybsze wyczerpanie.

Rozmiar ma znaczenie!

Jeśli zastanawiamy się, jaki silnik do roweru będzie najlepszy, nie możemy zapomnieć o wymiarach zasilającej go baterii. Silnik dużej mocy będzie wymagał dostarczenia dużej „dawki” energii, którą może zapewnić wyłącznie dostatecznie duży akumulator. Jego objętość może być na tyle duża, że zamontowanie go bezpośrednio do ramy może się okazać niemożliwe. W tej sytuacji jedynym rozwiązaniem będzie skorzystanie z baterii bagażnikowej, która – jak sama nazwa wskazuje – jest mocowana bezpośrednio w bagażniku.

Ciężar – co warto wiedzieć?

Prosta zależność między ciężarem a wydajnością baterii jest chyba wszystkim dobrze znana. Im większa masa układu napędowego w tzw. „elektryku”, tym większe obciążenie baterii.

Zastanawiając się nad tym, jaki wybrać silnik do roweru elektrycznego, warto mieć na uwadze poniższe zależności:

  • silnik o mocy 250 W waży około 3.5 kilograma,
  • silnik o mocy 750 W waży około 6 kilogramów.

Przy okazji warto zaznaczyć, że silniki o mocy co najmniej 500 W, są już zasilane z ogniw o napięciu wyjściowym 48 V.

Jak zwiększyć trwałość i wydajność ogniwa Li-Ion?

Jak zwiększyć trwałość i wydajność ogniwa Li-Ion?

  1. Ogniwo nie powinno być przechowywane w stanie rozładowanym. Zaleca się, by przechowywać je, gdy wartość naładowania sięgnie od 60 do 90 procent. Przy niższych wartościach może dojść do trwałego uszkodzenia baterii.
  2. Ogniwa jonowe nie powinny być głęboko rozładowane. Proces ten może doprowadzić do ich trwałego uszkodzenia a nawet zniszczenia. Jeśli taka bateria została rozładowana „do zera”, warto ją od razu naładować do zalecanej pojemności.
  3. Jeśli akumulator jonowy jest dłużej nieużywany, należy go przechowywać w temperaturze pokojowej. Niższa (a zwłaszcza ujemna) temperatura, może w krótkim czasie doprowadzić do jego rozładowania a nawet częściowego zniszczenia. Zaleca się też, by okresowo dokonywać pomiarów pojemności baterii (np. co dwa miesiące). Jeśli stan jej naładowania będzie zbyt niski, konieczne należy ją doładować.

Podsumowanie

Jeśli zastanawiamy się nad zakupem konkretnej baterii do naszego roweru elektrycznego, warto inwestycję tą przemyśleć również pod kątem zakupu silnika rowerowego. Dzięki temu ten skądinąd kosztowny zakup, przełoży się na 100 procent naszego zadowolenia.

Dodaj komentarz